Интервью на сайте Шахматного клуба «Полония Вроцлав» на польском языке (25.09.2015)


Alina Kashlinskaya: mialam sporo szczescia

alina3 25 wrzesnia 2015   Tomasz Brusilo

Po zwyciestwie w V Arcymistrzowskim Turnieju Szachowym Kobiet im. Krystyny Holuj-Radzikowskiej Alina Kashlinskaya nie mogla nachwalic sie organizatorow. – Turniej i cala jego otoczka bardzo mi sie podobaly! Nie pamietam, kiedy ostatnio gralam w turnieju kolowym kobiet, ktory mialby tak silna obsade, a jednoczesnie panowalaby w nim taka mila atmosfera – mowila reprezentantka Rosji.

Gratuluje zwyciestwa w turnieju! Ktora partia byla najtrudniejsza? Czy ta ostatnia z Jola Zawadzka, kiedy bylo wiadomo, ze wygrana da tez zwyciestwo w calym turnieju?

ALINA KASHLINSKAYA: – Dziekuje za gratulacje. Caly turniej byl trudny i szczerze moge przyznac, ze mialam naprawde sporo szczescia. Oczywiscie, najtrudniejsza partia byla z Jola Zawadzka, ale znow miala szczescie, bo Jola popelnila blad. Przed partia myslalam, ze remis bedzie dobry, choc nie wiem czy wystarczylby do wygranej w calym turnieju.

Podczas turnieju mialas na pewno podzielona uwage, poniewaz – jak my wszyscy – sledzilas gre twojego meza Radka Wojtaszka w Pucharze Swiata?

- Szczerze mowiac bardziej stresowalam sie jego gra, niz swoja. Bardzo mi zalezalo, ze by jak najdalej doszedl w rozgrywkach Pucharu Swiata. Denerwowalam sie ogladajac jego partie, a do swoich podchodzilam spokojnie. Kiedy Radek odpadl z rozgrywek, to bal sie, zeby to nie mialo wplywu na moja gre (smiech). Ale nasz turniej byl juz blisko konca, no i – jak podkreslalam – dopisalo mi szczescie.

Podczas ceremonii medalowej powiedzialas sporo cieplych slow w strone organizatorow turnieju.

- Tak, poniewaz ten turniej i cala jego otoczka bardzo mi sie podobaly. Nie pamietam, kiedy ostatnio gralam w turnieju kolowym kobiet, ktory mialby tak silna obsade, a jednoczesnie panowalaby w nim taka mila atmosfera. Organizatorzy przygotowali nam kilka niespodzianek, m.in. specjalna sesje zdjeciowa i liczne prezenty. Kazda runde otwieral specjalnie zaproszony gosc, do tego czesto przechodzacy obok klubu ludzie przystawali i obserwowali nasza gre. To wszystko bylo bardzo przyjemne.

Byl tez czas, by pozwiedzac troche Wroclaw?

- Pierwszego dnia turnieju, podczas sesji zdjeciowej, troche pozwiedzalysmy miasto. Ale dla mnie to juz byla trzecia wizyta we Wroclawiu i na pewno nie ostatnia. Odwiedze Wroclaw wspolnie z Radkiem m.in. podczas meczow Druzynowej Ekstraligi.

Источник: http://www.polonia.wroclaw.pl/alina-kashlinskaya-mialam-sporo-szczescia/#more-7044.